„Kudłata nauka – mądrość w świecie zwierząt” – Marin Durrani, Liz Kalaugher

Wstyd się przyznać, ale najpierw zakochałam się w okładce… Piękny szkic wilka stworzony na twardej okładce i zawierający elementy związane z światem nauki sprawia, że chce się na tę książkę po prostu patrzeć. Na szczęście wnętrze okazało się równie ciekawe!

Spodziewałam się, że książka będzie lekka i zabawna i trochę opowie o występowaniu praw fizyki w przyrodzie i mniej więcej to dostałam. Autorzy zaskoczyli mnie jednak elokwencją i prawdziwą fascynacją tematem. Jako logopeda najdokładniej przyjrzałam się rozdziałowi, który dotyczy dźwięków. Dowiedziałam się między innymi tego, że słonie potrafią przewidzieć trzęsienie ziemi, a bada się tę zdolność po to, aby wspomóc osoby niesłyszące i trochę ułatwić im funkcjonowanie. Autorzy otworzyli mi oczy na wiele spraw i pokazali, że prawa fizyki obowiązują wszędzie – również w przyrodzie. I tam są jeszcze bardziej fascynujące.

 Jak one to robią? Badacze nie są całkiem pewni. Słoń afrykański z pewnością wyczuwa sejsmiczne fale dźwiękowe za pośrednictwem poduszek gęstego tłuszczu, jakie ma w stopach. Poza tym zapewne wychwytuje wibracje albo uszami, albo receptorami ciśnienia. Możliwe nawet, że stosuje obie techniki.

Książka jest ułożona logicznie na rozdziały i można ją czytać w dowolnej kolejności. Ja zaczęłam od dźwięków, ale można też sprawdzić ciepło, siłę, płyny, elektryczność i magnetyzm, światło i… Życie. Krótko mówiąc – każdy znajdzie coś dla siebie i przekona się, że zwierzęta są znacznie mądrzejsze i lepiej przystosowane do życia, niż nam się wydaje! Odbierają ultradźwięki, potrafią złapać ofiarę dzięki wyczuwaniu drgań, zmieniają temperaturę ciała i wykorzystują otoczenie tak, żeby jak najwięcej zyskać. Aż im zazdroszczę niektórych zdolności! Świetne w książce jest również to, że wszystko dokładnie wytłumaczono, więc nawet zupełny laik się w niej odnajdzie, jeżeli tylko jest ciekawy świata.

Żeby powstał dźwięk – jakikolwiek: szelest, wrzask czy delikatny odgłos pękającej bańki mydlanej – musi istnieć obiekt poruszający się na tyle szybko, by wprawić w ruch medium, czyli ośrodek, w którym się porusza (mówiąc o medium, nie mamy na myśli osoby o zdolnościach parapsychicznych, ale jakąś substancję, taką jak ciało stałe albo powietrze). Spróbujcie coś zanucić. Aby wydać dźwięk, będziecie musieli na tle energicznie wypuścić powietrze, by wprawiło w wibracje nasze struny głosowe. Wibracja to podstawa każdego dźwięku, czy będzie to głos naszego ulubionego piosenkarza ryczącego na cały regulator z głośnika czy delikatny brzęk gitarowej struny.

Kudłatej nauki nie da się przeczytać za jednym zamachem, bo wymaga dosyć sporej koncentracji. Niesie jednak ze sobą niesamowitą wiedzę i sporo humoru, dzięki czemu informacje same wchodzą do głowy i nieustannie zaskakują. Czuję się mądrzejsza i będę tę książkę podtykać młodzieży, która uważa, że fizyka jest niepotrzebna…

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak!

  • Tytuł: Kudłata nauka – mądrość w świecie zwierząt
  • Autorzy: Matin Durrani, Liz Kalaugher
  • Tłumacz: Jarosław Mikos
  • Wydawnictwo: Znak
  • Rok wydania: 2017
  • Liczba stron: 400
  • Ocena: 5+/6

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii przyroda i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>