„Weranda na Czarcim Cyplu” – Liliana Fabisińska i botaniczne przygody

To już druga część o nietypowej przyjaźni trzydziestolatki z siedemdziesięciolatką, pełna nieporozumień, problemów i niespodzianek.

Poza lekkim językiem, przyjemną fabułą znajdziemy również zbrodnię! Po raz kolejny Natalia i Nina wplątują się w tarapaty… Jakie? Tego oczywiście nie zdradzę. Szkoda mi jednak tego, że ten wątek pojawił się tak późno i został mało rozbudowany. Lubię, kiedy w książkach wiele się dzieje, a akcja nie pozwala nam się oderwać od lektury nawet na chwilkę. Tutaj zbrodnia jest jedynie dodatkiem.

Na psy, cholera jasna, można jednak zawsze liczyć. Nie to, co na ludzi…

Trudno mi porównać tę książkę z pierwszą częścią przygód Niny i Natalii, gdyż pod wieloma względami się od siebie różnią. Tym razem autorce udało się mnie dwukrotnie zaskoczyć i chociaż intryga nie jest bardzo skomplikowana, to jednak ciekawa. Atutem jest tutaj również duża wiedza z zakresu botaniki i podróż po pięknym Helu, którego niestety nie miałam jeszcze okazji poznać. Niestety w porównaniu z Sanatorium pod zegarem Weranda jest mniej dynamiczna i trochę bardziej wyprana z humoru. Jak na mój gust jest tu zbyt wiele przemyśleń bohaterów, a za mało akcji. Nie ma tutaj również „trudnych tematów”, może poza wiejską mentalnością mieszkańców Helu. Dodatkowo trochę zmarginalizowana jest tutaj postać Niny. Wątki z nią związane są mniej istotne i zbyt mało rozwinięte. Jestem jednak pewna, że jej życie rozwinie się w trzeciej części cyklu.

Można zdradzać, kraść, kłamać i mieć co noc inną kochankę… Nad tym wszyscy w Helu potrafią przejść do porządku dziennego. Ale być starym i zadowolonym z życia? Co to, to nie! Starość należy spędzać w bujanym fotelu albo w jakimś cudownym domu opieki z widokiem na mur cmentarza i wysypisko śmieci.

Weranda na Czarcim Cyplu nie zmieni Waszego życia czy spojrzenia na świat ani nie wywoła burzy uczuć, ale na pewno pozwoli na odrobinę relaksu. Polecam dla odpoczynku ciała i duszy – książka jest bowiem napisana przyjemnym językiem i nie wymaga od czytelnika zbyt wielkiego wysiłku. Mnie pozostaje czekać na kolejny tom.

Za książkę dziękuję Księgarni niePrzeczytane.pl!

nieprzeczytane_pl-300x2001.jpg

Książkę znajdziecie w dobrej cenie na stronie niePrzeczytane.pl pod tym linkiem:


http://www.nieprzeczytane.pl/Jak-pies-z-kotem-Tom-2-Weranda-na-Czarcim-Cyplu,product964173.html

Tytuł: Weranda na Czarcim Cyplu
Cykl: Jak pies z kotem (część druga)
Autor: Liliana Fabisińska
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 468
Ocena: 4/6

Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura kobieca, polscy autorzy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „„Weranda na Czarcim Cyplu” – Liliana Fabisińska i botaniczne przygody

  1. ~Tirindeth pisze:

    Chyba skuszę się na pierwszy tom, dwójka jakoś mnie nie przekonuje – brak odpowiedniego humoru ciut odstrasza, skoro dotychczas autorka świetnie sobie radziła na tym polu. Ale wszystko przede mną – mam sporo zaległości czytelniczych, po 8 miesiącach nieobecności w książkowym świecie nie wiem, za co się zabrać w pierwszej kolejności.

    • ~Dama Karo pisze:

      Humor jest, ale… jakoś mniej. :( Były momenty, że trochę przysypiałam i książka znacznie mniej mnie przyciągała do siebie. Pierwsza część była moim zdaniem ciekawsza. :) Aaaach, więc najlepsze przed Tobą! :) Najlepiej czytaj równolegle parę rzeczy i wybierz tę, która najmocniej przyciąga. :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>