„Nie ma innej ciemności” – Sarah Hilary elektryzuje czytelnika

Wiele razy zastanawiałam się nad tym, co kieruje naszym zachowaniem: rozum, hormony, rozsądek, a może wychowanie? Sarah Hilary pokazuje nam labirynty ludzkiej psychiki i prowadzi przez nie aż do zaskakującego zakończenia książki. Po drodze czeka na nas jednak mnóstwo mrocznych niespodzianek i wiele zwrotów akcji…

Ich lustra zdzierają z ciebie wszystkie warstwy, pod którymi się ukryłeś, aż w końcu zaczniesz przypominać osobę, którą byłeś w przeszłości. Nie wiem, jak to możliwe, ale sprawdziłam każde lustro w tym miejscu i wszystkie pokazują to głupie kłamstwo: że nic się nie zmieniło, jestem tylko zwyczajną kobietą w niezwyczajnych okolicznościach.

Komisarz Marnie Rome ma zająć się sprawą zamordowanych chłopców, znalezionych w zapomnianym bunkrze. Dzieci, w towarzystwie zabawek i zamkniętych puszek z jedzeniem, leżały tam już od paru lat i umarły mocno się do siebie tuląc z przerażenia. Dlaczego jednak nikt ich nie szukał? Ta sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż się wydaje, a we wszystko są zamieszane świetnie zarysowane postacie: urocza rodzinka, która znalazła bunkier, wścibski dziennikarz związany przeszłością z Marnie, kolekcjoner zabawek, rozgoryczony nastolatek i parę innych osób, w tym brat pani komisarz.

Co za kpina. Życie polega na czołganiu się z jednego miejsca katastrofy do drugiego, zbieraniu za sobą ofiar i paleniu za sobą mostów, jeśli tylko miało się dość amunicji i rozumu.

Parokrotnie czułam zimny dreszcz przerażenia, jednak nie potrafiłam przerwać lektury. Akcja pędzi bowiem na złamanie karku i wciąga od pierwszych stron. Wydarzenia obserwujemy z perspektywy policji, ale również przebywających w szpitalu psychiatrycznym kobiet, przez co tajemnice mrocznego Londynu mnożą się ze strony na stronę…

Z chęcią otarłabym się o większy kawałek prawdy. Gdybym tylko potrafiła taki znaleźć – twardy i gruby pień prawdy – poprosiłabym, by mnie na nim powieszono. Uwierzcie mi, że każdego dnia szukam prawdy,  robię to ze świadomością, że może mnie zabić.

Książka jest mroczna, świetnie napisana, nieprzewidywalna i znów łamie stereotypy, udowadniając, że świat nie jest czarno-biały. Sarah Hilary nie boi się trudnych tematów i potrafi zelektryzować czytelnika zaskakującą intrygą. Najbardziej przerażające jest to, że sytuacje opisane w książce mogły się wydarzyć naprawdę… Jestem pewna, że jak już zaczniecie czytać, nie będziecie się mogli oderwać! A ja biedna muszę znowu czekać na kolejny tom, by zrozumieć w końcu przybranego brata głównej bohaterki…

Za książkę najserdeczniej dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona!

  • Tytuł – Nie ma innej ciemności
  • Autor – Sarah Hilary
  • Seria – Marnie Rome
  • Liczba stron – 530
  • Rok wydania – 2016
  • Ocena – 5+/6
Ten wpis został opublikowany w kategorii kryminał, thriller i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „„Nie ma innej ciemności” – Sarah Hilary elektryzuje czytelnika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>