„Pracownia dobrych myśli” – Magdalena Witkiewicz rozgrzewa od środka

Jeżeli jest Wam smutno, potrzebujecie odrobiny ciepła i optymizmu, chcecie zapomnieć o otaczającym Was świecie, to zajrzyjcie do Pracowni dobrych myśli, gdzie szczęście przychodzi samo i rozgrzewa od środka.

received_10210971302862543

Będzie dobrze. Zawsze jest najpierw źle, by potem było dobrze. I by potem to „dobrze” nam lepiej smakowało.

Dostałam to, na co bardzo liczyłam: parę ważnych refleksji, sporo humoru, piękny język i postacie, które się kocha od pierwszego wejrzenia. Odnajdziecie tu szaloną artystkę, wrażliwego Florka-florstę, wdowę Ewę, przesiadującą w oknie staruszkę i parę innych uroczych (bądź wręcz przeciwnie) postaci.

Życie toczy się dalej. Pędzi obok nas. A rozpacz, depresja nas zatrzymują. Ono się nie zatrzyma i potem dziwimy się, ile rzeczy się stało, a my wciąż w miejscu. To na długą rozmowę. Przy winie.

I właśnie na taki długi, jesienny wieczór ta książka będzie idealna – przy winie i pod grubym kocem! Książka jest ciepła w odbiorze, nostalgiczna i melancholijna. Trochę zabrakło mi dreszczu emocji, zamieszania i nieporozumień, ale z drugiej strony przyjemnie było czytać, jak wszystko się pięknie układa. Skoro już marudzę, to dodam jeszcze, że czuję spory niedosyt… Chciałabym mieć jeszcze chociaż 100 stron przyjemności i mocniej rozwinięte niektóre wątki, ale nie można mieć wszystkiego, prawda?

I pamiętaj: o życie się nie martw. O życie się trzeba troszczyć. „Martwić” to złe słowo. Martwić – martwy. A troszczenie jest pozytywne.

Magdalena Witkiewicz potrafi tchnąć w człowieka nadzieję i uleczyć zmartwioną duszę. Dostrzega bowiem to, czego sama nie widzę zbyt często – bezinteresowne dobro, miłych ludzi i całe tony optymizmu, którego często brakuje jesienią. Nie mogę powiedzieć nic więcej ponad wielkie „dziękuję” – tego mi było trzeba, by uciec od szarej i stresującej codzienności. Świat książek Magdaleny Witkiewicz ma w sobie coś, co trudno odnaleźć w rzeczywistości – wielkie ciepło, bez względu na porę roku.

Za książkę dziękuję z całego serca Magdalenie Witkiewicz i Wydawnictwu Filia.

Tytuł – Pracownia dobrych myśli
Autor – Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo – Filia
Rok wydania – 2016
Liczba stron – 310
Ocena – 5+/6

Ten wpis został opublikowany w kategorii literatura kobieca, polscy autorzy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „„Pracownia dobrych myśli” – Magdalena Witkiewicz rozgrzewa od środka

  1. ~chiyome pisze:

    Czytałam. Niestety mnie rozczarowała.

  2. ~Iga pisze:

    Pani Magdalena napisała, że pomocy przy projektowaniu okładki udzielił jej Paweł Płaczek.Czy wspomniał, że to plagiat okładek dwóch powieści Julii Stagg ” Francuskiej oberży” i „Powrotu paryżanina”? Mimo najlepszych chęci nie da się tu zastosować słowa-wytrycha „inspiracja”..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>