„Stalker” – Lars Kepler – 600 stron pełnych grozy i napięcia

Zgrabna kobieta zakłada rajstopy i nie zdaje sobie sprawy z obecności obserwatora będącego pod oknem… Chwilę później już jest martwa, a film z jej ostatnich chwil życia ląduje na policyjnym mailu.

- Nie wiem, czy dam radę – mówi Adam. – Widzimy ją, jej twarz, jej dom… Boże, zaglądamy prosto w jej życie, ale nie dowiemy się, kim jest, dopóki nie zginie i ktoś nie znajdzie ciała.

Stalker porusza ważny temat stalkingu, czyli prześladowania. Ofiary seryjnego mordercy są przez niego wcześnie wybierane – zna ich zwyczaje, tryb życia i coś w ich zachowaniu prowokuje go nie tylko do śledzenia, ale również brutalnego mordowania.

Ta książka jest pokaźna nie tylko pod kątem objętości (603 strony), ale również dopracowana w najmniejszych szczegółach. Autor zadbał o tło, zwroty akcji, świetnych bohaterów, wątki poboczne i przede wszystkim o intrygę, od której trudno się oderwać. Podejrzani się mnożą, rośnie liczba wątpliwości i Ciekawym zabiegiem jest tutaj fakt, że na akcję patrzymy pod kątem różnych bohaterów – ofiar, śledczych, czy hipnotyzera, wyciągającego zeznania z morderców. Właśnie hipnotyzer Erik jest moją ulubioną postacią w tej książce – jest najbardziej ludzki, zagubiony i intrygujący.

Przyszłość kryje się w cieniu, ale planety wchodzą powoli w złowróżbne konstelacje. W tej właśnie chwili jej los tnie brzytwą na pół spokojną taflę jeziora przyszłości.

Książka jest piątym tomem z serii o Joonie, który tutaj ma dość marginalną rolę. Nie czytałam wcześniejszych części i czytałam z przyjemnością, więc nie trzeba poznawać przeszłości bohaterów, aby dobrze się bawić podczas lektury. Im dalej czytamy, tym więcej czeka nas niespodzianek. Sama parę razy przecierałam oczy ze zdziwienia i gratulowałam w myślach autorom talentu.

Stalker wciąga i jednocześnie przeraża. Uświadamia bowiem, że na świecie jest pełno szaleńców i możemy sobie nie zdawać sprawy z tego, że ktoś nas obserwuje… Czasem ta pozornie nieszkodliwa obserwacja może przejść w coś znacznie groźniejszego! To pierwsza książka tego autora, która wpadła w moje dłonie, ale na pewno nie ostatnia. Polecam wszystkim lubiącym dreszcz emocji i przerażenia podczas lektury.

Za książkę z całego serca dziękuję księgarni niePrzeczytane.pl – znajdziecie u nich „Stalkera” w naprawdę dobrej cenie! ;)


http://www.nieprzeczytane.pl/Stalker,product947044.html

  • Tytuł – Stalker
  • Autor – Lars Kepler
  • Wydawnictwo – Czarne
  • Liczba stron – 603
  • Ocena – 5/6
Ten wpis został opublikowany w kategorii kryminał, thriller i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „„Stalker” – Lars Kepler – 600 stron pełnych grozy i napięcia

  1. ~chiyome pisze:

    Już zaznaczyłam do przeczytania. Ciekawi mnie ta książka. A nieprzeczytane uwielbiam. Mój portfel jakoś lepiej oddycha jak tam robię zakupy :P

  2. Z wielką chęcią sięgnę po Stalkera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>