„I że ci nie odpuszczę” – Joanna Szarańska, czyli bardzo udany debiut

Prawie nigdy nie czytam opisu akcji książki, który możemy znaleźć z tyłu okładki… Tak było i tym razem, więc spodziewałam się, że I że ci nie odpuszczę opowie mi historię o perypetiach świeżego małżeństwa, w którym kobieta jest zołzą do kwadratu i nie ma zamiaru odpuścić swojemu ukochanemu. Myślałam, że zamieszkają razem po ślubie i zaczną się pracowicie kłócić – rzucając zarówno przekleństwami jak i przyrządami gospodarstwa domowego. Okazało się jednak, że do małżeństwa… w ogóle nie doszło! Nie zmienia to jednak faktu, że czekała mnie ciekawa przygoda z czupurną Kaliną.

i ze ci nie odpuszcze joanna szaranska czwarta strona kto czyta nie pyta dama karo recenzja okladka ksiazki blog


Jeżeli w przeciwieństwie do mnie czytacie opisy książek, nie będzie dla Was niespodzianką, że Kalina dowiaduje się o zdradzie narzeczonego tuż przed ołtarzem… I choć w Polsce nie mamy zwyczaju wygłaszać typowo amerykańskiej formułki „Jeżeli ktoś zna powód dla którego to małżeństwo nie może być zawarte niech powie teraz albo zamilknie na wieki”, to jedna z osób podczas ślubu Kaliny i Patryka postanawia zabrać głos i przyznać się do ciąży z panem młodym.

Najdziwniejsze jest to, że wszyscy, z którymi do tej pory rozmawiałam, zachowują się, jakby to Patryk rzucił mnie przed ołtarzem i poszedł sobie w diabły. A przecież to ja wzięłam zamach tym nieszczęsnym bukietem, który projektowałam ponad tydzień w specjalnym programie graficznym. To ja zafajdałam księdzu buty zmiażdżonymi główkami frezji i wybiegłam z kościoła, tupiąc nogami ze złości i starając się przypomnieć sobie wszystkie wulgaryzmy zasłyszane od czasów piaskownicy. I to ja przywaliłam narzeczonemu w nos, rozkwaszając go kamykiem z pierścionka zaręczynowego, gdy wybiegł za mną z głośnym „Ja ci to wszystko wytłumaczę!”.

Załamana i zdruzgotana zdradą Kalina postanawia (na złość niedoszłemu mężowi), wykorzystać prezent ślubny, który przyszedł pocztą już po ich burzliwym rozstaniu. Pakuje więc walizki i wyrusza do SPA, w którym co sekundę pakuje się w tarapaty… Już pierwszego dnia zostaje omyłkowo zatrudniona, a nad ranem okradziona! Później wokół nieszczęsnej Kaliny dzieją się już same cuda, ale o tym już przeczytajcie lepiej sami.

Duża pochwała należy się Joannie Szarańskiej za kreację bohaterów, którzy mają charakterystyczne cechy wyglądu, stylu bycia, a nawet sposobu wypowiadania się (chociaż w przypadku pewnej Szparki bywało to dla mnie irytujące). Nie zmienia to jednak faktu, że każdego mogłam sobie bez problemu wyobrazić i widziałam w nich prawdziwych ludzi, a nie postaci-widma. Chrapiąca kucharka, lekko zawiany Stary Jan i policjant wiecznie zawijający wąsa, to tylko część wesołej gromady ze SPA w Kamionkach.

I że ci nie odpuszczę to bardzo lekka i miła lektura, która była cudownym ukojeniem dla moich nerwów zszarganych sesją i egzaminacyjnym stresem. Nie jest może dziełem wybitnym czy zapierającym dech w piersi, ale wyjątkowo przyjemnie się czyta i daje odpocząć od męczącej codzienności. Jest ciepła, przepełniona humorem, romantyczna i wciągająca od pierwszych stron. Lekkie pióro autorki i przyjemna, wiejska atmosfera książki są jej głównymi zaletami, a wątek kryminalny jest tylko przyjemnym dodatkiem. Minusy, to przewidywalność (może to jednak dotyczyć tylko mnie, bo czytam dużo kryminałów i łatwo się domyślam co i jak), zbyt mało wplecionej wiedzy czy wątków pobocznych i lekki niedosyt po skończonej lekturze. Niemniej jednak uważam, że książka jest jednym z lepszych debiutów, które miałam przyjemność czytać! Cieszę się niezmiernie, że I że ci nie odpuszczę, będzie kontynuowane w serii Kalina w malinach (co powinno zaspokoić mój niedosyt). Jestem przekonana, że po tak udanym debiucie może być tylko lepiej i tego z całego serca życzę autorce.

 

  • Autor: Joanna Szarańska
  • Tytuł Oryginału: I że ci nie odpuszczę
  • Gatunek: komedia kryminalna (z nutką romansu!)
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 314
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wydawca: Wydawnictwo Czwarta Strona
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:  4+/6
Ten wpis został opublikowany w kategorii humor, kryminał, literatura kobieca, polscy autorzy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „„I że ci nie odpuszczę” – Joanna Szarańska, czyli bardzo udany debiut

  1. ~Marta pisze:

    Bawiłam się świetnie, całkiem udany debiut ;)

  2. ~Wiki pisze:

    Świetna lektura, już nie mogę się doczekać kolejnej części :)

  3. no jak na debiut jest okej, ale jak dla mnie wszystko było zbyt przewidywalne…

  4. ~chiyome pisze:

    Mam ją na półce i się zastanawiał czy po nią sięgnąć. Już wiem, że warto :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>