Remigiusz Mróz i mrożące krew w żyłach „Zaginięcie”

Sądy z założenia powinny bronić niewinnych ludzi, karać przestępców, pomagać słabym i biednym i przede wszystkim walczyć o sprawiedliwość. Jak jednak wygląda rzeczywistość? Czy sędziowie zawsze są obiektywni, a świadkowie szczerzy? Jakie jest zadanie prawników i jaką rolę odgrywają w tym wszystkim media? Tego wszystkiego dowiecie się z drugiej części przygód Chyłki i Zordona, którzy będą próbować rozwikłać sprawę zaginięcia trzyletniej dziewczynki…

 

Zaginięcie Remigiusz Mróz Czwarta Strona kto czyta nie pyta recenzja blog kasacja drugi tom chyłka zordon thriller prawniczy

Zordon i Chyłka –  aplikant i jego patronka, czyli doskonale dobrana para prawników, która kolejny raz zaciekle broni swoich klientów. Tym razem sprawa dotyczy tajemniczego zaginięcia bezbronnego dziecka… Nie spodziewajcie się tutaj jednak długich opisów emocji rodziców! Rzeczywistość oglądamy bowiem z perspektywy naszych ulubionych prawników. Dziewczynka ginie bez śladu, a wszystko wskazuje na to, że to rodzice w jakiś sposób się jej „pozbyli” i prawdopodobnie ukryli ciało. Chyłka postanawia podjąć wyzwanie i razem z Zordonem reprezentować ich w sądzie. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, jak wiele wysiłku, nerwów i wyrzeczeń będzie ich to kosztować…

 

- (…) Gdyby w domu były jakiekolwiek ślady, dochodzeniowcy nie braliby Szlezyngierów na celownik.

- Porywacz mógł mieć rękawiczki.

- Brawo, Zordon – odparła – Mógł też mieć czepek, maskę i kombinezon, żeby nie zostawiać śladów osmologicznych czy biologicznych. A brak śladów traseologicznych wskazuje na to, że unosił się na deskolotce.

 
Dawno żadna książka nie wywołała we mnie tylu emocji! Nie chodzi tutaj o wzruszenie (to mi się przecież zdarza), ani o rozbawienie czy irytację… Remigiusz Mróz zmroził mnie zupełnie – wywołał gęsią skórkę i prawdziwe przerażenie. Możecie sobie myśleć, że przesadzam, ale jeżeli przeczytacie tę książkę, to przekonacie się, że mam rację! Strach obudził we mnie fakt, że „Nie ważne jest to, co wiesz. Liczy się to, co możesz udowodnić w sądzie”. To zdanie jest cytatem z filmu Prawo Zemsty z Gerardem Butlerem i w stu procentach opisuje to, co pokazał nam Remigiusz Mróz (film z całego serca polecam!).

Tym razem jednak mamy do czynienia z Polskim Wymiarem Sprawiedliwości, a nie amerykańskim! I właśnie to jest najbardziej przerażające…

 

W Zaginięciu obserwujemy, jak toczy się walka dwóch rozjuszonych kogutów w postaci prawników… Każdy z nich obmyśla taktykę, chce zrobić dobre wrażenie, wyciąga asy z rękawa, pogrąża przeciwnika, kłamie i spekuluje, a wszystko po to, aby wygrać sprawę! Bez względu na winę bądź niewinność klienta! Jak zwykle – wszystko przekłada się na pieniądze. Moralność, sprawiedliwość, szlachetność i szczerość gdzieś w tym wszystkim giną…

Kosztowało go to sporo nerwów, ale miał nadzieję, że te liche pozory wystarczą. W końcu prawnicy nie bez powodu zajmowali drugie miejsce na liście najlepszych kłamców, tuż za politykami.

 

Remigiusz Mróz pokazuje nam zatem w jaki sposób funkcjonują polskie sądy i prezentuje zaskakującą moc, jaką mają media… Nie da się nie zauważyć, że (jako prawnik) doskonale wie, o czym mówi i dzięki temu książka ma w sobie mnóstwo wiedzy – przede wszystkim prawniczej i sądowniczej, ale podanej w bardzo przystępnej formie. Z Zaginięcia promieniuje autentyczność, a opisom rozpraw sądowych towarzyszy takie napięcie i groza, że czułam się, jakbym naprawdę tam była! Wszystko to sprawiało, że książkę przeczytałam niemalże jednym tchem – siedząc do późna i nie zdając sobie zupełnie sprawy z upływu czasu. Autor pokazał nam również tajniki przemytu, objaśnił kim są „mrówki” i jak działają oraz przypomniał głośną sprawę Madzi z Sosnowca.

Zawsze, kiedy czytam kolejną część znanej mi książki, to je ze sobą porównuję. Tak było i w tym przypadku. Muszę przyznać, że Zaginięcie podobało mi się nieco bardziej niż Kasacja. Tym razem autor zredukował ilość prawniczych teorii do minimum – tłumaczy tylko to, co trzeba i robi to w taki sposób, że nawet ja rozumiem (mając jedyną poprawkę na studiach właśnie z prawa rodzinnego). Akcja toczy się błyskawicznie, wielokrotnie zaskakuje i trudno się domyślić zakończenia. Mimochodem uczymy się „jak to działa” w polskich sądach i jakie obowiązki ma prawnik.

Remigiusz Mróz jest jednym z tych autorów, od których promieniuje inteligencja! Nie mam tutaj na myśli wyłącznie wspaniałe skonstruowanej intrygi i wciągającej fabuły, ale przede wszystkim umiejętność takiej kreacji bohaterów, że każdy z nich ma swój własny charakter. Objawia się to różnymi przekonaniami, sposobem bycia, poczuciem humoru i językiem. Właśnie ten język zachwycił mnie najbardziej! Raz jest prawniczy, raz potoczny, czasem spotkamy się ze slangiem, a czasem z dialogami pełnymi ironii. A zrozumie ten, kto przeczyta i spotka się z Chyłką, Zordonem, Kormakiem i paroma typami spod ciemnej gwiazdy.

 

Z książki nauczyłam się też, że mowa końcowa jest najważniejsza – podobnie jak podsumowanie recenzji! :) Pewnie Was dziwi tak mała ilość cytatów, ale od Zaginięcia po prostu nie da się oderwać i nie ma zbyt wiele czasu na tak trywialną czynność jak zaznaczenie fragmentów. Muszę zatem przyznać, że książka jest pełna ironicznego humoru (uwielbiam dialogi Chyłki i Kordiana!), napięcia, wartkiej akcji, tajemnic, wiedzy (na temat sądów, prawa i życia prawników) i emocji. Autor świetnie oddał atmosferę sądu (którą niestety poznałam parę razy na własnej skórze) i znów udowodnił, że sprawiedliwość jest pojęciem względnym! Uwielbiam tę książkę – za autentyczność, poczucie humoru i wiele zaskakujących momentów! Polecam nawet tym, którzy jeszcze nie czytali Kasacji – każda z historii jest bowiem prawie zupełnie niezależna!

 

 

Dziękuję z całego serca – zarówno autorowi jak i Wydawnictwu Czwarta Strona za możliwość przeczytania tej książki jeszcze przed premierą!

 

  • Autor: Remigiusz Mróz
  • Tytuł Oryginału: Zaginięcie
  • Seria: Joanna Chyłka
  • Gatunek: thriller prawniczy
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 510
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • ISBN: 9788379762996
  • Wydawca: Wydawnictwo Czwarta Strona
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Poznań
  • Ocena:  6/6

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii polscy autorzy, thriller i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Remigiusz Mróz i mrożące krew w żyłach „Zaginięcie”

  1. W zasadzie podzielam Twoje zdanie, ale mam jedno wielkie zastrzeżenie – wiek dziewczynki. Nie będę spojlerować w komentarzu, ale moim zdaniem, to co miało się niby stać z dzieckiem byłoby raczej nierealne w prawdziwym życiu. Może gdyby dziecko było młodsze, dałabym się wkręcić w insynuacje, a tak od razu wiedziałam jak to się skończy ;)

  2. ~Tirindeth pisze:

    To straszne, bo nie znam żadnego tytułu od Mroza, a teraz wszyscy się nim zachwycają. Musze nadrobić zaległości :)

    • Dama Karo pisze:

      Musisz koniecznie nadrobić – myślę, że będziesz zadowolona! ;) Do mnie już leci „Ekspozycja” i jestem ciekawa, czy będzie równie ciekawa co „Kasacja” i „Zaginięcie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>