Michael Katz Krefeld, czyli o tym jak normalny człowiek może się wykoleić… („Wykolejony”)

 Życie bywa przewrotne i nieprzewidywalne… Czasem wydaje nam się, że wsiedliśmy do dobrego pociągu, który zawiezie nas do celu podróży – szczęścia, radości, rodziny i spokoju ducha. Czasem jednak zdarza się, że pociąg zostaje wykolejony w najmniej spodziewanym momencie i dalszą trasę musimy pokonać pieszo – raniąc sobie stopy i z każdym krokiem tracąc siły i wiarę…

wykolejony krefeld kryminał dama karo kto czyta nie pyta recenzja wydawnictwo literackie

Tak właśnie było w życiu Thomasa! Jego pociąg nagle się wykoleił i pozbawił go tego, co kochał najbardziej… Ta strata sprawiła, że nie potrafił iść dalej dawną trasą i krążył w miejscu – w oparach alkoholu – nie mogąc odnaleźć się w nowej i mrocznej rzeczywistości. Prócz wspomnianego wyżej gliny poznajemy jeszcze parę osób, których losy śledzimy równolegle…

Autor serwuje nam wycieczkę nie tylko po różnych postaciach, ale również po datach! Trzeba zatem zwracać uwagę na to, czy czytamy o przeszłości czy już o teraźniejszości. Poznajemy Maszę, którą nadmierne zaufanie do ukochanego wprowadza w koszmarne tarapaty, z których trudno się wyplątać… Tak to jest, kiedy się komuś zbyt wcześnie zaufa! Masza jest tutaj niezwykle ważną postacią, która pokazuje nam zakazany, brudny i przerażający świat prostytucji. Dziewczyna nie ma lekkiego życia i z każdą przeczytaną stroną współczułam jej coraz bardziej! Najgorsze jest jednak to, że świat opisany w książce naprawdę istnieje! Ludzie są tam po prostu towarem, który można sprzedać, bądź kupić i przez lata wykorzystywać…

Trzecią osobą, której losy pokazuje nam autor jest młody chłopiec, który jednak wykoleił się tak samo jak pozostałe dwie postacie… Akcja rozwija się powoli, ale mimo tego książka zaciekawia już od pierwszych stron. Autor podaje nam pozornie przypadkowe kawałki układanki i dopiero po jakimś czasie podpowiada, w jaki sposób je do siebie dopasować… Parę różnych wątków niespodziewanie łączy się w jedną, spójną i zaskakującą całość!

 

Przed jednym Was jednak przestrzegam – nie czytajcie opisu na okładce! Przeczytawszy go popsujecie sobie część fabuły, którą autor skonstruował tak, aby trzymać nas w niepewności przez cały czas… To, czego możecie dowiedzieć się z zapowiedzi na książce jest skrzętnie ukrywane przez Krefelda, dzięki czemu czytelnik może sobie pozwolić na domysły! Moje były absolutnie błędne i dzięki pominięciu wiadomości z okładki byłam zaskoczona tym, co się działo w książce. A działo się naprawdę wiele!

 

Autora należy pochwalić za zaskakującą dbałość o szczegóły… Akcję obserwujemy bowiem nie tylko oczami narratora, ale również uszami i nosem! Krefeld wplata bowiem w akcję różnego rodzaju przeboje muzyczne (które później dźwięczą w głowie) i przywołuje liczne zapachy – nie koniecznie pozytywne. Dzięki temu czytelnik z łatwością może się wczuć w fabułę i pojąć grozę sytuacji. Trzeba zauważyć, że wszystkie opisy są niezwykle plastyczne i poruszające wyobraźnię. Poznajemy przy tym mroczny świat przestępców, ciężkie życie prostytutek (które spłacają swój dług i nie mogą „zmienić pracy”) i pewnego psychopatę, który zamienia kobiety w białe posągi… Więcej nie zdradzę, bo właśnie odkrywanie najróżniejszych tajemnic jest tutaj największą przyjemnością!

 

Jedyne, czego mi nieco brakowało to dokładniejszy opis psychopaty… Przyczyn jego zaburzenia, jego koncepcji działania, marzeń. To jest jednak moje „skrzywienie zawodowe”, gdyż jako pedagog zawsze szukam przyczyn. I chociaż były one tutaj pośrednio podane, to wolałabym dokładniejszej analizy. Nie mogę jednak zbyt wiele wymagać od kogoś, kto nie musi się fascynować psychologią! Nie byłabym sobą, gdybym jednak troszkę nie pomarudziła…

 

Wykolejony należy do tego rodzaju kryminałów, które wciągają już od pierwszych stron i nie wypuszczają czytelnika ze swoich objęć aż do ostatniej kropki. Trudno się jednak dziwić, że jestem zachwycona, skoro prawa do książki sprzedano do 18 krajów. Michael Katz Krefeld został okrzyknięty nową gwiazdą skandynawskiego kryminału i otrzymał dwie nagrody – za najlepszy debiut kryminalny i jednocześnie najlepszy kryminał roku! Moim zdaniem te dane mówią same za siebie – jeżeli lubicie wciągające kryminały, które sprawiają, że zapominacie o otaczającym Was świecie – nie wahajcie się i sięgnijcie po tę pozycję!  Akcja pędzi bowiem z prędkością światła, a książka czyta się praktycznie sama – ja połknęłam ją w półtora dnia i żałowałam, że jeszcze nie ma drugiego tomu!

 

Na szczęście już w październiku zaspokoję swoją ciekawość i dowiem się więcej o detektywie Ravnie! Wtedy bowiem ujrzy światło dzienne drugi tom przygód mojego nowego ulubionego bohatera!   Za możliwość zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu!

 

  • Autor: Michael Katz Krefeld
  • Tytuł Oryginału: Afsporet
  • Seria: Ravn
  • Gatunek: kryminał
  • Język Oryginału: Duński
  • Przekład: Elżbieta Frątczak-Nowotny
  • Liczba Stron: 363
  • Rok Wydania: 2014
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 9788308053584
  • Wydawca: Wydawnictwo Literackie
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:  6/6
Ten wpis został opublikowany w kategorii kryminał i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>